MSB pochodzi od skrótu Mind Soul Body.
Blog ma charakter Psychologiczno- terapeutyczny.
Będę publikować tutaj artykuły z zakresu Psychologii, Mediacji, Pedagogiki i masażu.
Czasami wspomnę o ziołach i medycynie naturalnej.
Miło mi jest Cię tutaj gościć :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychologia kliniczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychologia kliniczna. Pokaż wszystkie posty
Istnieje zasadnicza różnica, pomiędzy terminem '' widzieć'', a ''być widocznym''. Nawet jeżeli, widzisz z daleka zbliżający się do Ciebie pojazd, pamiętaj, on niekoniecznie musi widzieć Ciebie. Jest to jeden z powodów dla którego zapraszam Cię Drogi czytelniku, do zapoznania się z napisanym przeze mnie tekstem. Powstał on w oparciu o zdobytą wiedzę w ramach Kampanii Społeczno- Profilatycznej ''Odblask to nie wstyd. To Twoje bezpieczeństwo'', której inicjatorem jest Komenda Wojwódzka Policji w Kielcach, wraz z Kabaretem Skeczów Męczących /KSM/.
Zgodnie z policyjnymi statystykami, do wypadków z udziałem pieszych dochodzi najczęściej w okresie jesienno- zimowym i po zmroku. Główną przyczyną obserwowalnego zjawiska,jest nieświadomość i określając to zjawisko szczerze, społeczna ignorancja.
W pracy zawodowej z rodzinami osób, poszkodowanych, bardzo często słyszę sformułowanie
'' Pani Psycholog,myśmy tyle razy mówili''.
Śmierć lub trwałe kalectwo jest zjawiskiem nieodwracalnym.Jeżeli kogoś kochamy walczymy o tą osobę, nawet jeżeli postępuje nam na despekt.
Najsmutniejsze w tym wszystkim jest, myślenie, przecież kierowca musi zwolnić. Zgadza się, o ile pozwolisz mu się dostrzec.
fot. Super Express
Dlaczego zachęcam do noszenia odblasków?
Kiedy zbliża się zmrok, a Ty znajdujesz się w nieoświetlonych miejscach, całkiem (nie) fajnie zwiększasz swoje ryzyko na pewną śmierć.Najsmutniejsze, że na własne życzenie. Czy warto? Chyba nie. W perspektywie, ktoś kto Ciebie bardzo kochał, często ponad życie, będzie cierpiał i choćby chciał i na drodze prawnej udowaniał swoje racje, życia/ zdrowia( jeżeli wylądujesz na wózku inwalidzkim,w dobrym wypadku i przeżyjesz), Ci nie zwróci.
Czy wiesz że....?
Samochód poruszający się z prędkością 50 kilometrów/ godzinę widzi Cię z odległości 30 metrów, a przy prędkości 100 kilometrów/ godzinę z prędkości 80 metrów.
Jak myślisz, czy w takim wypadku, wypadku da się uniknąć?
Kiedy masz odblask, jesteś widoczny z odległości 150 metrów.
Kilka wskazówek:
1. Im niżej umieścisz odblask tym lepiej, dlatego że znajduje się on na wysokości świateł samochodu. Dobrze funkcjonujący odblask to ten, który odbija światło. W innym wypadku, to jest jedynie gadżet, dla Pani Gadżet.
2. Nie zasłaniaj odblasków torebką, szalikiem, plecakiem. Odblask ma być widoczny.
3.Jeśli poruszasz się lewą stroną drogi, dobrze jest żebyś miał/ a odblask na prawej ręce, albo nodze, od strony ruchu pojazdów.
4. Jeśli posiadasz dzieci tudzież rodziców w starszym wieku, dobrą rzeczą byłoby uświadomienie im, że odblask to nie wstyd i ratuje życie. Nie jest ważne, czy będzie to uśmiechnięta buźka, miś, czy sówka. Jeżeli dziecko polubi odblask, zapewniam Cię, będzie go chętnie nosiło :) 5. Zwierzęta także chcą być bezpieczne. Jeżeli jesteś posiadaczem psa/ kota warto jest wyposażyć się w odblask, którzy przypniesz do obroży czy smycz z odblaskiem. Nie ma bowiem znaczenia, czy zwierzę chodzi na smyczy, czy biega sobie wolno. Wasze zwierzaki także mają prawo do szczęśliwego życia, nie ginąc pod kołami rozpędzonego rumaka, z zawartością koni mechanicznych.
6. Poruszaj się chodnikiem dla pieszych, lub poboczem.
7. Jeśli jesteś rowerzystą, dobrze jest wyposażyć się zarówno w odblask, jak i kamizelkę odblaskową.
Ponownie, zostawiam filmik promujący Kampanię Społeczno- Profilaktyczną '' Odblask to nie wstyd. To Twoje bezpieczeństwo'' i zachęcam, tak jak w tytule: Szanuj życie, noś odblaski!.
Nosząc je, zmniejszasz ryzyko, bliskiego spotkania z Białą Damą, Śmiercią :).
Katarzyna Oberda, Psycholog kliniczny i osobowości. Film: KWP Kielce
Dziękuję Ci za odwiedziny na Moim blogu, przeczytanie i merytoryczną dyskusję. Dzisiaj, przychodzę do Ciebie z tematem Kłamstwa w szczególnej sytuacji jaką są Relacje Inter- Personalne.
Chciałabym poprzez ten tekst pomóc Ci zrozumieć, iż raz nadszarpnięte zaufanie, bardzo trudno jest odbudować, o ile w ogóle jest to możliwe.
Ponieważ jako Mediator Sądowy podczas moich dyżurów średnio raz lub dwa razy w miesiącu, wsłuchuję się w ludzkie historie, bardzo często w sprawach rozwodowych, przyczyną jest właśnie to zjawisko tj. Kłamstwo. Nie umiem ani jako Mediator ani jako Psycholog przejść obojętnie wokół tego zjawiska, dlatego przejdę do meritum i nie będę również obawiała się tutaj nazwać pewnych spraw po imieniu.
Wierzę, że dzięki tej Konfrontacji, pomogę Ci chociaż trochę, zminimalizować ból nadszarpniętego zaufania i jednocześnie też spróbuję nauczyć Cię, jak nie ufać w każdy Kit, który świat próbuje nam w sposób bezczelny wciskać.
Rozmiar kłamstwa
Kłamstwo jako zjawisko samo w sobie, zawsze niesie negatywne konsekwencje. Albo budujesz na prawdzie, albo toniesz, w swoim własnym bagnie, całkowicie zupełnie jak Shrek z Bajki. I niczym się w tym swoim kłamaniu nie różnisz od Lorda Farquada, z tej samej bajki.
Jeśli kłamiesz w sprawach banalnie prostych, z dużą dozą pewności potrafisz kłamać i w tych najważniejszych. Jeżeli sam/a kłamiesz, odpierając zarzuty możesz powiedzieć '' Ale Ty też mnie okłamałaś/eś więc jesteśmy kwita''.
Nie nie jesteśmy. Nie jesteście. Jeżeli pojawia się kłamstwo w relacji, Was nie ma.
Nie ma zaufania, nie ma budowania przyszłości. Pamiętaj, niezależnie czy jesteś Kobietą czy Mężczyzną, jeżeli pozwalasz sobie na kłamstwo w związku, związku nie ma. Nie ma koleżeństwa, nie ma przyjaźni, nie ma niczego.
Dlaczego? Otóż z prostego powodu- Jeżeli kogoś kochasz, ufasz tej osobie. Jeżeli kłamiesz, to są dwie opcje. Opcja A) Boisz się tej osoby, bo jej nie ufasz B) Chcesz ukryć prawdę, bo tak jest Ci wygodniej.
Pamiętaj jednak, że Kit jest Kitem i nie ważne w jakiej wersji go podasz komuś, Kitem będzie.
Kłamstwo, kłamstewko
Z punktu widzenia Psychologii jako nauki, oprócz kłamstwa istnieje coś takiego jak Kłamstewko.
Według Słownika Języka Polskiego, Kłamstewko jest całkiem podobne do Kłamstwa i polega na celowym wprowadzeniu kogoś w błąd.
Nie ma znaczenia, czy kłamiemy dla idei, czyjegoś pozornego dobra, czy dlatego że jest nam wygodnie Kłamstwo to Kłamstwo i nie ma czegoś takiego jak mniejsze czy większe.
Kłamstwo jest nie mówieniem prawdy, które narusza wzajemne zaufanie, bo dotyczy ważnej kwestii dla drugiej strony.
Przykład z życia, imiona zmyślone.
Aga: - Jak mogłeś!?
Marcin: - O co Ci chodzi?
Aga: Zdradziłeś mnie!
Marcin: Wymyślasz.
Aga: Zdradziłeś mnie czy nie?
Marcin: Jak myślisz?
Aga: Zdradziłeś mnie.
Marcin: Kochanie, ale ja tylko Ciebie Kocham.
Aga: To po co Ci portal randkowy?
Marcin: A bo to dla znajomych, dla beki było/
Aga: Zdradziłeś mnie.
Marcin: Nie zdradziłem.
Aga: Zdradziłeś mnie.
Marcin: Nie zdradziłem, mówię Ci że nie zdradziłem.
Aga: Nie ufam Ci.
Marcin: Ale ja Kocham Tylko Ciebie.
Aga: Nie ufam Ci. Spałeś z Moniką, wiem to.
Marcin: Rób, jak chcesz.
Aga: Pójdziesz do innej.
Marcin: To ty szukasz pretekstu, bo byłaś u tej małpy, a nie u Mamusi.
Aga: To jesteśmy kwita.
Marcin: Ale Ty nie jesteś lesbijką.
Aga: A Ty jesteś??...
( dzwonek do drzwi)
I tu awantura się urywa..., bo wkracza Monika.
( "Małpa" to przyjaciółka Agi, Monika).
W powyżej wymienionym przykładzie, jest kłamstwo, jest rozpad więzi i jest niewątpliwie brak zaufania. Choć ciężko stwierdzić, kto kłamie, z niemałą pewnością można powiedzieć, że niewykluczone że i Aga i Marcin nie są sobie dłużni i nie do końca wiadomo czy Monika jest przyjaciółką Agi czy '' przyjaciółką'', a zgodnie z prawdą Kochanką Marcina.
Można by spekulować. Fakty jednak są takie, że Kłamstwo rodzi Niepokój i brak zaufania, niezależnie od tego czego dotyczy.
Zdarza się także, że bezmyślna szczerość, nawet w ramach przyjaźni również może mieć swoje konsekwencje, bo nigdy nie wiesz czy z czyjejś strony, Przyjaźń nie była Miłością.
Tak czy inaczej,niezależnie w jakiej relacji jesteś, są kwestie o których, jeżeli nie dotyczą Ciebie i drugiej strony, się nie mówi.Jeżeli jednak myślisz o kimś poważnie, to musisz przewartościować swoją prawdę i zdecydować, czy chcesz żeby druga osoba o niej wiedziała.
Wielkim bólem bowiem jest dowiadywanie się o kłamstwie od osób trzecich, choć równie mocnym jak odkrycie, że ktoś kogo kochamy gubi się w zeznaniach czyt. Kłamie bo czerpie z tego dziką satysfakcję. Tak też bywa.
Czy prawda leczy?
To stwierdzenie o leczącej sile prawdy jest moim zdaniem nad wyraz przesadzone. Uważam, że powiedzenie jej może być czasami zbyt bolesne dla drugiej osoby, lub może być zbyt dużym brzemieniem dla osoby, która ją usłyszy.
X: - Jesteś wpadką.
Y: No super. Fajnie, że wiem.
Pozornie, choć rozmawiało ze sobą dwoje dorosłych ludzi, jedno i drugie rani. Pytanie, w imię czyjego dobra? X, bo w sytuacji kłótni, jest kartą przetargową.
Y, bo czuje się dotknięta/ y tym co usłyszał/a i wchodzi w pozycję opozycyjno- buntowniczą czyt. broni się przed tym, co usłyszał/a
Jaka jest prawda? Prawdopodobnie, X chciał/ a żeby Y zabolało. Taki też był skutek.
Odwołując się do słów św. Jana Pawła II'' Człowiek jest wielki nie przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi''.
Kim więc jesteś Kłamiąc osobę Ukochaną? Kim więc jesteś Kłamiąc w kwestiach błahych i tych ważnych?
Powody kłamstwa
Z punktu widzenia psychologii, powodów kłamstwa można by wymieniać bardzo wiele. Ja jednak, skupię się w tym tekście na tych najważniejszych.
1) Kłamiemy, bo chcemy siebie ochronić
W kwestii kłamstwa i ochrony siebie, powiem tylko tyle- nie ma nic gorszego.Kłamiąc, gubimy się w swoim świecie, wierząc że osoba okłamywana jest głupsza od nas. Chronimy siebie z nadzieją, że unikniemy konsekwencji. Nie bój się, kiedyś prawda wyjdzie na jaw i sama się obroni, z ryzykiem jedynie że konsekwencje mogą być bardziej bolesne.
Jeśli masz kłamać, lepiej powiedz prawdę. Gorzką, bo gorzką,ale zawsze prawdę.
Gdy przyjaciółka mnie pyta czy dobrze wygląda w sukience, zawsze pytam czy chce prawdy, czy komplementu.
Jeżeli chce prawdy, mówię tak jak czuję. Nie słodzę, nie lukruję, mówię szczerze.
Jeżeli prawda jest adekwatna do sytuacji, tym bardziej ja mówię. Jeżeli wiem że przyjaciółka ma ważny dzień, nie powiem jej że wygląda cudownie, czy nie powiem także, że robi dobrze, popełniając moim zdaniem największy błąd, bo zrobiłabym dziewczynie zwyczajną krzywdę.
Może pomyślisz, że tak jak w teledysku disco- polo jestem '' Okrutna, zła i podła'', ale jeżeli ktoś robi coś źle, a na kimś mi zależy jestem jak Lwica i potrafię donośnie ryknąć. Każde kłamstwo krzywdzi.
2) Chcemy zwrócić czyjaś uwagę na coś
- Mamo a pójdziemy na Sienkiewicza?
- Pójdziemy synku.
- A pójdziemy troszkę w dół.
- Pójdziemy.
- Ale tam jest taki zabawkarski, wejdziemy?
- Wejdziemy.
- Ale tam na wystawie jest taki samochodzik. Kupimy?
- Zobaczymy, ale może kupimy.
Takich metod używają dzieci. Chociaż jesteśmy dorośli, często nie mówimy o swoich potrzebach wprost. Nie dlatego, że nie umiemy i nie chcemy,ale dlatego, że nie rozumiemy tego co chcemy i nie rozumiemy też swoich uczuć, w związku z potencjalną odmową, chociażby.
3)Problem z kłamstwem wynika także ze sposobu w jaki byliśmy wychowywani.
Jeżeli jesteśmy uczeni kłamstwa od małego istnieje ryzyko, że powielimy ten schemat w życiu dorosłym.
- Jesteś spóźniona 30 minut, a miałaś oddać raport. Czekaliśmy
- Szefowo, tak bardzo przepraszam, ale stałam w korku.
- Trzeba było wyjechać wcześniej, już tu nie pracujesz.
Kłamstwo zawsze jest kłamstwem i zawsze ma konsekwencje. Jedno czy drugie przepraszam bólu i braku zaufania nie zmaże.
4) Prawda jest nie istotna.
Czasami uważamy, że nie ma sensu mówić prawdy.
Rozmowa małżeństwa
M:- Co robiłaś?
Ż- Nic.
M:- Ale jak to nic?
Ż- Nie wiesz co to jest nic?.Po prostu nic.
Żona była na kawie z koleżanką i zapłaciła karta myśląc że nic się nie wydarzy, a o to skutek:
M: - Kłamiesz
Ż: Nie, nic nie robiłam
M: Jak można nie robić nic?
Ż: Byłam na kawie z Anką, nie musiałeś wiedzieć.
M: Czyli kłamałaś.
Czyli kłamała. Kłamała bo uznała, że prawda jest nie istotna.
Prawda zawsze jest istotna. Jeżeli nie robisz niczego wbrew sobie i drugiej osobie, proszę Cię, nie bój się mówić prawdę, nawet jeżeli miałaby kogoś zdenerwować. Gorzej, jeśli jej nie powiesz. On/ Ona, nie ważne czy partner, partnerka, ojciec, mama, szef, szefowa czy ktokolwiek, każdy z nas ma prawo do Prawdy.
Kłamiesz, uważaj, bo ktoś i Ciebie okłamie. Warto, też zawsze zapytać, dlaczego ktoś pyta. Być może wynika to ze zwykłej grzeczności, a być może z troski o Twoje dobro.
Mam prawo do sekretów i tajemnic
Ależ owszem, masz. Masz, o ile nie naruszasz praw i dobra drugiej osoby.
Jeżeli ktoś ujawni Twoja tajemnicę, zdjęcie, coś osobistego cokolwiek, masz prawo do irytacji. Ceń sobie prywatność. Ceń siebie.
Jeśli partner zapyta Cię jak było na kawie z koleżanką, sama decydujesz czy chcesz mu mówić o tym czy nie. Jeżeli nie szanujesz czyjejś autonomii, licz się z z kłamstwem.
Podsumowując, to w jaki sposób żyjesz, zależy jedynie od Ciebie.
To czy wybierasz Kłamstwo, czy Prawdę jest Twoją i tylko Twoją decyzją. Jeśli nie chcesz być okłamywany/a, nie kłam. Jeśli chcesz utonąć jak Shrek w bagnie, proszę bardzo, tylko pamiętaj, że życie to nie bajka i Ty sam decydujesz o jej zakończeniu. Co więcej, w każdej relacji międzyludzkiej, należy mówić o trudnościach, smutkach, wątpliwościach i kiedy masz wątpliwości, konfrontować je z rzeczywistością. Nie zostawiaj niedomówień, niewyjaśnionych historii, nie kryj swojej irytacji, jeśli ją masz.
Choć czasami ta rzeczywistość boli, życie w prawdzie, daje szczęście. Uwierz mi.
Sam/ a zdecyduj, co wybierasz,a ja za Ciebie trzymam Kciuki ! :). Nie Kłam Kochanie bo Ją stracisz. Stracisz Miłość, Przyjaźń. Stracisz coś, co jest dla Ciebie w jakiś sposób ważne. ***
Na podstawie: Kristin Hannah '' Słowik''. Szczerze, polecam :). Równie dobrym , co książka filmem jest komedia '' Nie kłam, Kochanie'' tudzież jeszcze inna Och,Karol.
Do posłuchania, zostawiam tytułową piosenkę i zapraszam do żywej dyskusji :) :)
***Wymienione i opisane powyżej sytuacje dotyczą realnego życia, natomiast imiona osób są zmyślone :) :)
mgr Katarzyna Oberda, Psycholog kliniczny i osobowości, Psycholog biznesu, Stały Mediator Sądowy
Panika stanowi niekontrolowany i naturalny sposób reakcji organizmu na pojawienie się zagrożenia. Osoby zmagające się z napadami lęku, w chwili jego wystąpienia powinny znaleźć sobie bezpieczne miejsce, uspokoić towarzyszące im emocje i znaleźć przyczynę dlaczego pojawił się lęk. Podjęcie się aktywności fizycznej dodatkowo pozwala zminimalizować to zjawisko. Zagrożenia obecne we współczesnym świecie są zupełnie inne od tych do których przyzwyczajony jest nasz organizm i nasze ciała. W momencie w którym zagrożone jest nasze bezpieczeństwo, nasz organizm uruchamia adrenalinę, która ponosi nam ciśnienie wywołując u nas instynktowną potrzebę schronienia się, walki lub ucieczki.
Jak rozpoznać atak paniki?
Atak paniki jako zjawisko związane z poczuciem lęku może mieć wiele różnych objawów, które mają to do siebie że w żaden sposób nie da się ich skontrolować i dzieją się niezależnie od naszej woli.
Ponieważ nie możemy opanować reakcji naszego ciała, panikujemy jeszcze bardziej. Serce łomocze jakby chciało żywcem wyrwać się nam z piersi, krew w niepohamowanych ilościach napływa do głowy a Nie możesz
opanować tego, co dzieje się z twoim ciałem, dlatego panikujesz jeszcze
bardziej. Serce wali jak oszalałe, krew napływa do głowy, a ciało zaczyna się czerwienić. Oddech przyspiesza, podobnie jak gonitwa myśli, która tylko
nakręca całą tę spiralę. Możemy doświadczyć bólu głowy, skurczów mięśni,
ściśnięcia żołądka i niekontrolowanego wybuchu płaczu. Jest to niezwykle trudna sytuacja nie tylko dla osób doświadczających tego typu ataku, ale i najbliższego otoczenia.
Radzenie sobie z atakiem paniki
Nie istnieje jedna uniwersalna metoda radzenia sobie z atakiem paniki. Tym, co może ułatwić sobie radzenie z nią, jest niewątpliwie próba zrozumienia tej reakcji.
Ponieważ atak paniki jest niekontrolowaną reakcją, osoba go doświadczająca nie może zapanować ani nad ciałem ani gonitwą myśli.
Pierwszą rzeczą, która może pomóc jest próba uświadomienia, że ciało zareagowało w ten sposób, ponieważ nie potrafi odróżnić sfery myśli od rzeczywistości.
Takiego stanu rzeczy możemy doświadczyć podczas stosowania technik relaksacyjnych i kiedy wyobrażamy sobie pozytywne rzeczy. Taka sama sytuacja może mieć jednak miejsce w przypadku pojawienia się w naszym umyśle przykrych myśli. W tym drugim przypadku ciało może zinterpretować wysłany do niego komunikat myślowy jako sytuację zagrożenia.
1. Pierwszą i najważniejszą rzeczą, którą należy zrobić
w razie ataku paniki, jest uświadomienie sobie lub doświadczającej go
osobie, że chociaż tego w tej chwili nie czuje, to jest w stanie przejąć
kontrolę nad sytuacją.
2. Pozwolić sobie na wyrażenie emocji (niezależnie od tego czy są pozytywne czy negatywne) aby poczuć się bezpieczniej.
3. Zamknij oczy, weź pięć głębokich oddechów, poczuj siebie, a następni wypuść powietrze.
4. Spróbuj przypomnieć sobie, co naprawdę się dzieje. To tylko atak paniki, który minie. Jesteś bezpieczna/y i nic Ci nie grozi.
5. Spróbuj wyrazić to co czujesz. Płacz, krzycz, otwórz się na nową sytuację. Uwierz mi, przyjdzie ulga.
6. Racjonalnie wytłumacz sobie co się tak naprawdę zdarzyło. Spróbuj poznać przyczynę. Porozmawiaj z kimś zaufanym, kto pozwoli Ci zrozumieć, że cała ta sytuacja rozegrała się w Twojej głowie.
7. Doceń to doświadczenie.Może być ono dla Ciebie sygnałem ostrzegawczym do uniknięcia innych poważniejszych trudności. Może także być sygnałem alarmowym do tego aby zadbać o siebie i zmniejszyć nerwowe sytuacje w życiu.
8. Rób to co sprawia Ci przyjemność.
9. Podejmij aktywność fizyczną. Może to być nawet przekopanie ogródka. Adrenalina spowodowała, że w Twoim ciele pojawił się nadmiar cukru, który miał dać Ci siłę na walkę.
Podejmując aktywność fizyczną odreagujesz i jednocześnie dotlenisz komórki nerwowe.
Może zdarzyć się tez tak, że wszystkie te 9 sposobów pozwoli Ci na to, aby znaleźć rozwiązanie dla całej sytuacji lub asertywnie i kulturalnie umieć powiedzieć ''nie''.
Zapobieganie atakom paniki
1. Wsparcie
Nie jest to ważne, czy będzie ono wsparciem profesjonalnym - psycholog, psychoterapeuta, czy pomoże Ci ktoś bliski. Ważna jest obecność drugiego człowieka i możliwość rozmowy o pojawiających się trudnościach.
2. Uregulowanie czasu snu
Niedobór snu często wywołuje sprzeczne reakcje naszego organizmu. Staraj się dlatego spać do ośmiu godzin dziennie, pozwól sobie na odpoczynek. Nie tylko w sensie fizycznym ale i psychicznym. Kiedy odpoczywa ciało, odpoczywa razem z Tobą również Twój mózg i układ nerwowy.
3. Eliminacja kawy i alkoholu
Wyeliminowanie kawy i alkoholu pozwoli na wyregulowanie pracy Twojego układu nerwowego. Jest on widocznie na tyle wrażliwy, że obie te substancje w połączeniu z niedostateczną ilością snu wytrącają go z równowagi.
4. Codzienny kontakt z naturą i relaks
Kontakt z przyrodą i relaks pozwoli Ci na uspokojenie wewnętrznego kotła, który jest w Tobie.
Uwierz mi, nawet krótki spacer pomaga pewne rzeczy przemyśleć, podsumować i czasami zamknąć. Pozwól sobie na chwilę samotności z samym/ą sobą.
5.Słuchaj swoich emocji. Unikaj toksycznych sytuacji i ludzi
Emocje człowieka można porównać do nawigacji GPS, która pokazuje właściwą drogę. Tak samo pomagają nam one w relacjach społecznych dlatego bardzo ważne jest unikanie toksycznych sytuacji i ludzi.
Emocje pozwalają Ci określić czy dobrze czujesz się w czyimś towarzystwie. Jeżeli Cię stresują, sprawiają przykrość masz odpowiedź- kontakt z tym człowiekiem/ludźmi Ci nie służy.
Wyrażaj emocje i nie wstydź się ich. Zarówno te pozytywne i negatywne.
Jeśli potrzebujesz się wypłakać, płacz. Jeśli chcesz się śmiać, śmiej się. Bądź sobą, a to pomoże Ci przezwyciężyć wszystkie trudności.
Naucz się dbać nie tylko o innych, ale przede wszystkim o siebie samego/ą. Twoje zdrowie psychiczne, Twoja odporność na trudy codzienności zależy jedynie od Ciebie!
POWODZENIA! :)
Katarzyna Oberda, Psycholog
fotografia: Google images, hasło wyszukiwania : uwięziony mózg
Bibliografia :
Psychiatria. Adam Bilikiewicz (red.). Wyd. 3. Warszawa: Wydawnictwo lekarskie PZWL, 2004.