Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 listopada 2019

Szanuj życie, noś odblaski!


Istnieje zasadnicza różnica, pomiędzy terminem '' widzieć'', a ''być widocznym''. Nawet jeżeli, widzisz z daleka zbliżający się do Ciebie pojazd, pamiętaj, on niekoniecznie musi widzieć Ciebie.

Jest to jeden z powodów dla którego zapraszam Cię Drogi czytelniku, do zapoznania się z napisanym przeze mnie tekstem. Powstał on w oparciu  o zdobytą wiedzę w ramach Kampanii Społeczno- Profilatycznej ''Odblask to nie wstyd. To Twoje bezpieczeństwo'', której inicjatorem jest Komenda Wojwódzka Policji w Kielcach, wraz z Kabaretem Skeczów Męczących /KSM/.


Zgodnie z policyjnymi statystykami, do wypadków z udziałem pieszych dochodzi najczęściej w okresie jesienno- zimowym i po zmroku. Główną przyczyną obserwowalnego zjawiska,jest nieświadomość i określając to zjawisko szczerze, społeczna ignorancja.

W pracy zawodowej z rodzinami osób, poszkodowanych, bardzo często słyszę sformułowanie
'' Pani Psycholog,myśmy tyle razy mówili''.

Śmierć lub trwałe kalectwo jest zjawiskiem nieodwracalnym.  Jeżeli kogoś kochamy walczymy o tą osobę, nawet jeżeli postępuje nam na despekt.


Najsmutniejsze w tym wszystkim jest, myślenie, przecież kierowca musi zwolnić. Zgadza się, o ile pozwolisz mu się dostrzec.


Image result for odblaski"
fot. Super Express



Dlaczego zachęcam do noszenia odblasków?

Kiedy zbliża się zmrok, a Ty znajdujesz się w nieoświetlonych miejscach, całkiem (nie) fajnie zwiększasz swoje ryzyko na pewną śmierć.Najsmutniejsze, że na własne życzenie. Czy warto? Chyba nie. W perspektywie, ktoś kto Ciebie bardzo kochał, często ponad życie, będzie cierpiał i choćby chciał i na drodze prawnej udowaniał swoje racje, życia/ zdrowia( jeżeli wylądujesz na wózku inwalidzkim,w dobrym wypadku i przeżyjesz), Ci nie zwróci.

Czy wiesz że....?

Samochód poruszający się z prędkością 50 kilometrów/ godzinę widzi Cię z odległości 30 metrów, a przy prędkości 100 kilometrów/ godzinę z prędkości 80  metrów.


Jak myślisz, czy w takim wypadku, wypadku da się uniknąć? 

Kiedy masz odblask, jesteś widoczny z odległości 150 metrów.


Kilka wskazówek:

1. Im niżej umieścisz odblask tym lepiej, dlatego że  znajduje się on na wysokości świateł samochodu. Dobrze funkcjonujący odblask to ten, który odbija światło. W innym wypadku, to jest jedynie gadżet, dla Pani Gadżet.

2. Nie zasłaniaj odblasków torebką, szalikiem, plecakiem. Odblask ma być widoczny.

3.Jeśli poruszasz się lewą stroną drogi, dobrze jest żebyś miał/ a odblask  na prawej ręce, albo nodze, od strony ruchu pojazdów.

4. Jeśli posiadasz dzieci tudzież rodziców w starszym wieku, dobrą rzeczą byłoby uświadomienie im, że odblask to nie wstyd i ratuje życie.  Nie jest ważne, czy będzie to uśmiechnięta buźka, miś, czy sówka. Jeżeli dziecko polubi odblask, zapewniam Cię, będzie go chętnie nosiło :)
 5. Zwierzęta także chcą być bezpieczne. Jeżeli jesteś posiadaczem psa/ kota warto jest wyposażyć się w odblask, którzy przypniesz do obroży czy  smycz z odblaskiem.  Nie ma bowiem znaczenia, czy zwierzę chodzi na smyczy, czy biega sobie wolno. Wasze zwierzaki także mają prawo do szczęśliwego życia, nie ginąc pod kołami rozpędzonego rumaka, z zawartością koni mechanicznych.

6. Poruszaj się chodnikiem dla pieszych, lub poboczem.

7. Jeśli jesteś rowerzystą, dobrze jest wyposażyć się zarówno w odblask, jak i kamizelkę odblaskową.


Ponownie, zostawiam filmik promujący Kampanię Społeczno- Profilaktyczną '' Odblask to nie wstyd. To Twoje bezpieczeństwo'' i zachęcam, tak jak w tytule: Szanuj życie, noś odblaski!.




Nosząc je, zmniejszasz ryzyko, bliskiego spotkania z Białą Damą, Śmiercią :). 



Katarzyna Oberda, Psycholog kliniczny i osobowości.


Film: KWP Kielce


niedziela, 22 lipca 2018

Nie marnuj dnia, nie marnuj swojego życia

 Zapewne wieokrotnie zdarza Ci się pozwalać sobie na chwilę bezmyślnej bezczynności, scrollowanie ulubionych stron czy wpatrywanie się w ekran telewizora leżąc z pilotem na wersalce w kółko i w kółko. Czasami może trwać to piętnaście minut, a czasami więcej. Przecież usiadłeś/aś na chwilę. Problemem jest to, że ta chwila się wydłuża. Co będzie jutro? Jutro będzie takie smao jak dzisiaj.

Piszę to dla Ciebie po to, aby pozwolić Ci na przemyślenie kilku spraw. Moim celem jest także uświadomienie Ci, że to co zrobisz ze swoim życiem zależy jedynie od Ciebie i od nikogo więcej.
Dzisiaj nie będę Cię głaskać, kopać jak leżącego ani skłaniać do zmiany czegoś do czego być może nie jesteś przekonany/a. I jako Coach, nawet nie chcę tego robić. Mogę pokazać Ci jedynie drogę do zmiany, pozytywnej zmiany na lepsze.
Od Ciebie tylko zależy czy zechcesz wznieść się na wyżyny swoich możliwości :).
Kruchość życia
Nie tak dawno miałam możliwość wzięcia udziału w pogrzebie niezwykle młodej dziewczyny i jednocześnie mojej pacjentki. Miała jedynie 30 lat, umarła na zawał mięśnia sercowego i dwoje małych dzieci, które wychowywała samotnie. To co doprowadziło ją do tego stanu rzeczy to sytuacja rodzinna i finansowa. Sąsiedzi dobrze wiedzieli o wszystkim, ale nikt nie pomógł. Kiedy prosiła o pomoc, mieli pretensje o to, że ma czelnosć prosić. Więc nie prosiła. Zgłosiła się do mnie, szukając katolickiego psychologa i jednocześnie chciała się jedynie wypłakać. Nie mówiła nic. Jedynie oczekiwała objęcia ramieniem i pozwolenia na wyrzucenie z siebie tego co złe.

Spotkałyśmy się 4 razy. Piątego razu nie było. Dziewczyna poszła na badania krwi i dowiedziała się przy okazji że ma raka złośliwego.
Wróciła do domu. Zdążyła jedynie wejść i wykonać telefon do mnie - Proszę dzwonić po karetkę. Ja umieram.

Wykonałam prośbę. Niestety nie zostala doratowana. Rodzina cierpi do dzisiaj, choć miało to miejsce miesiąc temu.

W obliczu tej sytuacji dotała do mnie smutna prawda o kruchości życia. O tym, że potrzeba tak nie wiele,żeby zdmuchnąć je raz na zawsze jak płomień świecy.
Jest człowiek i nie ma człowieka.

Chcę uświadomić Ci wartość doceniania każdego dnia i cieszenia się nim.
Wartość życia nie tu i teraz, nie wedle zasady Carpe diem, ale wedle zasady myślenia nad życiem. I w tym momencie bardzo Cię proszę, weź życie w swoje ręce. Zmień to co negatywne, poprzez próbę zauważenia że masz szansę. Przestań być obojętna/y na potrzeby innych ludzi. Otwórz swoje serce. Zrób coś, nawet jeżeli miałoby to oznaczać jedynie znalezienie sobie zajęcia na chwilę. Zrób to co dyktuje Ci rozum i serce albowiem robiąc coś robisz to nie dla innych, ale przede wszystkim dla samego /ej. siebie

Zmarnowanych godzin nie uda się odzyskać.

jak nie marnować czasu
fot. pixabay/ clock.

  Katarzyna Oberda, Psycholog, Pedagog, Mediator sądowy, Trener umiejętności społecznych TUS.